Lipiec 7
Dla kogo nasze oklaski
Jedna z gazet ogólnopolskich w swoich cotygodniowych sportowych dodatkach publikuje artykuły odnośnie zbliżających się mistrzostw Świata w RPA. Nie tylko obszernie opisuje nam zespoły, które zagoszczą się na mundialu ruszającym już 11 czerwca, ale przede wszystkim radzi nam – polskim piłkarskim maniakom, którzy swoich uwielbianych reprezentantów mieć na mundialu nie będą – komu życzyć szczęścia.
I tak dziennikarze rozpamiętują najlepsze akcje z historii MŚ konkretnej drużyny, chwile, które ciągle pamiętamy, świeże, jakby się wydarzyły nie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu a co najwyżej kilka miesięcy. Niesamowite bramki, wielkich piłkarskich herosów, zespoły, które na zawsze zmieniły piłkę nożną.
Sam nie wiem komu będę jeszcze kibicował. Ubóstwiam wybitnego Messiego, który fenomenalnie gra w swoim klubie, lecz drużyny narodowej jak na razie do wielkiego wyniku nie doprowadził – więc może Argentyna? A może któraś z ekip afrykańskich zawsze stawiających na otwartą grę? W końcu kto jak kto, ale czarnoskórzy piłkarze potrafią się ze zdobytej bramki cieszyć w sposób najbardziej oryginalny. Wiem na pewno komu zdecydowana większość Polaków kibicować nie będzie…
Od lat mówi się (zwłaszcza u nas – w Polsce), że futbol to taki sport, w którym 11 mężczyzn biega po trawie, a na końcu i tak zwyciężają Niemcy. Naszych zachodnich sąsiadów oczywiście na mundialu nie zabraknie, ale nie sądzę, aby mogli oczekiwać na doping polskiej części widowni. Podobnie jak Włosi, którzy zdobyli tytuł mistrzów świata cztery lata temu. „Makaroniarze” jak pieszczotliwie dość często na nich wołamy nierozłącznie kojarzą się z nieuczciwym sportem, przwinieniami, prowokacjami (vide Marco Materazzi) czy po prostu aferami korupcyjnymi jeszcze bardziej zaawansowanymi niż polskie. Wśród naszych ulubieńców nie będzie też pewnie reprezentacji azjatyckich – obu Korei czy Japonii, egzotycznych Hondurasu czy Meksyku. Na wsparcie biało-czerwonych nie mają co liczyć Słoweńcy, kosztem których nas na mundialu zabraknie.
A ty komu będziesz kibicował?