Październik 22

Plus Liga

Napisany w kategorii Sport

Nie lubię siatkówki. Nie śledzę jej, ani w na srebrnym ekranie, ani z bliska. Ani tym bardziej w tv z bliska. Okiem rzucić raczę na nią tylko sporadycznie i to tylko z zastrzeżeniem, że jest to „plażówka” w wersji damskiej. A i wtedy moje oczy skupiają się nie tyle na tym, czy piłka rzeczywiście wyszła poza linię boczną, a raczej na wariant zagrywki, którą jedna siatkarka pokazuje drugiej na swych pośladkach. Moim myślom bliżej dyskoteki na Ibizie aniżeli sportowej rywalizacji – liczeniu oczek, kalkulowaniu szans, obstawianiu wypadkowych.

Kilkakrotnie zastanawiałem się czym może to być spowodowane. Turnieje naszych reprezentacji na najważniejszych imprezach globu śledzę tylko i wyłącznie z kibicowskiego obowiązku m.in. po to, aby przy rozmowach przy piwie, które zwykle zaczynają się od sportu a dopiero później przeskakują na tematy darmowego porno, nie odstawać od pozostałych.

Podczas wydarzeń sportowych przyjemność sprawia mi słuchanie hymnu Polski, a siatkówka okazji na zapoznanie się z coraz to innymi odmianami narodowej nuty przysparza co rusz – to też pewnie jakiś argument. Ale dlaczego nie mogę narzucić sobie oglądania wszędobylskiej medialnie Plus Ligi nie wiem.

Siatkarscy guru z całej Europy są zgodni – Plus Liga jest jedną z najmocniejszych na świecie. Występowanie w niej dla zagranicznych zawodników nie jest jeszcze tak opłacalne jak np. w Rosji czy Włoszech, choć skoro w kraju ciągle zdecydowali się pozostać np. Mariusz Wlazły czy Bartosz Kurek a wracają do niego kolejni reprezentanci Polski, oznacza to, iż pieniądze są. I to spore.

Plus Liga obecna jest nie tylko na platformie cyfrowego Polsatu, ale również w otwartym kanale stacji Zygmunta Solorza, a nawet w TV4. Rozgrywki śledzi coraz więcej osób, do hal ściągają dzikie tłumy. Liczy się już nie tylko Skra, ale także Jastrzębski Węgiel, Zaksa, Resovia, co oznacza konsekwentny wzrost sportowego poziomu każdego roku.
Czemu więc lepsza polska (s)kopana albo oglądana przez 3 tysiące miłośników liga koszykarska ? Bo między przeciwnikami nie ma siatki.

Ten wpis oznaczono: , ,