Lipiec 7
Szamani na trybunach
Znacie przykłady rzeczy lub zjawisk, o których wszyscy wiedzą, ale o których nikt nie chce napomnieć lub też, których nie chce potwierdzić? W prywatnych rozmowach przytłaczająca większość Polaków występujących w PLK przyznaje się do korzystania z usług nie tyle psychologów co… bioenergoterapeutów, zwanych kolokwialnie „szamanami”. Przyznaje się, choć publicznego stosunku nie wyprosisz od nich pod żadnym względem. Dlaczego zatem uprawiają te gierki? A no dlatego, gdyż w naszym kraju ciągle panuje opinia, jakoby ci posiadający zagadkowe zdolności byli zwykłymi oszustami chcącymi swych klientów najzwyklej w świecie oszukać.
Inaczej sytuacja się ma w państwach Trzeciego Świata. Tych, którzy zjawią się na zbliżających się mistrzostwach świata w RPA niech nie zdumieje na stadionach widok faktycznych magów. Takich z krwi i kości, co to nie tylko tygrysie kły będą mieli powieszone na szyi, ale także pomalowane buzie, a nawet całe ciała. Piłka nożna na Czarnym Lądzie bez „magów” będących na trybunach, albo odprawiających modlitwy czy też rzucających zaklęcia na drużynę przeciwnika to profanacja. Kadry państw Trzeciego świata zatrudniają najprawdziwszych szamanów, aby ci pomogli ekipie zwyciężyć. Biorą za to zapłatę, a swą profesję wykonują z należytą dokładnością i powagą. A piłkarze nie tylko się ich słuchają, ale przede wszystkim dzięki nim czują się lepsi, zdolni do pokonania teoretycznie mocniejszego przeciwnika. Niewinność wierzeń ludzi mniej ucywilizowanych państw, od tych chociażby ze Starego Kontynentu, świetnie przekłada w swoich opowieściach Wojciech Cejrowski.
Jeśli wyjeżdżasz zatem na mistrzostwa świata przyuważ na koronie stadionu lidera, tego kto uderza w bęben lub inicjuje piosenki. Nie są to przywódcy naszych grup pseudokibicowskich, którzy przyśpiewkę sklecają z kilku wyrazów, w tym trzech obraźliwych, a czarodzieje, którzy w tej chwili rzucają na boisko urok – dobry bądź też. I afrykańscy piłkarze naprawdę im ufają. Jeśli twoja ukochana ekipa straci brankę w ostatniej minucie meczu, będziesz już wiedział co się stało.